niedziela, 28 października 2012

Własna biblioteczka


Remont nadal trwa, jednak dom zaczyna powoli już przybierać moje wizje... Każde pomieszczenie prawie gotowe, ale jeszcze nie do końca dopieszczone. Dlatego dzisiaj skrawek salonu, który był na ostatnim miejscu na liście remontowej, aczkolwiek będzie gotowy jako pierwszy. Ale dzisiaj tylko jego urywek, czyli moja własna biblioteczka. Regały potraktowałam suchym pędzlem w kolorze śnieżnobiałym. Jeden z nich dostał na deser mały folkowy malunek. A książki? Zwyczajnie na odwrót. Tak jak ja...



Większość książek jest ze mną ponad dziesięć lat, wiele ponad piętnaście, ale posiadam też w swoim zbiorze te, które czytano mi jako małej dziewczynce oraz książki z dwóch pokoleń.



.
Miłego czytania...
Agnieszka z Lawendowego Kredensu

28 komentarzy:

  1. Świetnie to wygląda, ale proszę napisz, jak odnajdujesz właściwy tytuł?
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy system układania książek ...:)))
    też jestem ciekawa jak odnajdujesz ksiązkę ,którą chcesz przeczytać ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jednak jestem za tradycyjnym ułożeniem książek, bo korzystam z nich non stop i muszę widzieć co gdzie jest. Bardzo mi się podobają witrynki:-) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietna ta Twoja biblioteczka :-)
    Ocieplacz na kubek-bomba!
    Milego czytania :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Biblioteczka to marzenie wielu z nas.Uwielbiam jak książki stoją w równych rządkach.
    Ocieplacze na kubki podobają mi się u Ciebie we wszystkich kolorach.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. o jej ale masz wielką biblioteczkę!!!:)))
    ciekawe ułożenie, tylko zastanawiam się jak Ty rozpoznajesz tytuły?
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  7. "Zwyczajnie na odwrót" bardzo mi się podoba! Piękna biblioteczka.Marzę choćby tylko o 1/3 Twoich regałów.
    Są piękne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie to wygląda tak książki na odwrót :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajna biblioteczka, choc ja muszę wiedzieć gdzie mam jaka książke, stąd taka opcja ułożenia książek u mnie nie przeszłaby...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bosko!!!! :-))) Bardzo mi się podoba Twój styl! Nawet ksiązki odwrotnie, tylko... Jak Ty, Moja Droga, będziesz szukała książek po tytule? :-) No, chyba, ze masz jakiś tajny system katalogowania :-) Jeśli masz, to podziel sie, bo też chętnie bym sobie książki na odwrót poukładała - przynajmniej kolorystycznie byłyby spójne :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie. Zazdroszczę ilości książek. Lubię takie równe rządki

    OdpowiedzUsuń
  12. A skad wiesz która książka to ta?

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję kochane za komentarze... spodziewałam się pytania i przygotowałam się na odpowiedż;) byłam sama zaskoczona jak bardzo znam swoje książki (w sumie kilkanaście lat przyjaźni), wiem jakie tytuły mam w danej serii i po grubości książki oraz koloru małego skrawka trafiam prawie zawsze na wybrany tytuł, owszem mam też mały ład, w każdym regale i na każdej półce od lat książki mają przypisane swoje miejsce np. na górze klasyka, literatura XIX wieku czy XX, środkowa to filozofia, następna sztuka, na dole kulinaria itd... wiem, które książki czytałam bo zwyczajnie widać ślady użytkowania, ale największa frajda jest kiedy wybieram następny tytuł do czytania i lecę palcem po serii, z której mam ochotę na książkę, i widzę ten czyściutki jeszcze bok... i od wczoraj czytam Żegnaj laleczko Raymonda Chandlera...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy pomysł ułożenia książek!!! Nie ma to jak własna biblioteczka i fotel do czytania:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też mi się podoba ten pomysł z książkami odwrotnie postwionymi! I miło widzieć nie tylko u siebie takie zbiory hihi

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie urządzona biblioteczka :-) podoba mi się pomysł ułożenia książek na pułkach. A swoja drogą ja uwielbiam stare książki - one skrywają swoją historię :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. a moje książki w kartonach, nie mam dla nich przestrzeni, aż mi się serce kroi jak widzę jak pięknie mogloby być

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę takiego dorobku literatury, swój też bym z chęcią wyeksponowała i mam to w niedalekich planach. Pozdrawiam P.S. Innowacyjny pomysł z tymi na odwrót :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie tu u Ciebie. Pozwolisz, że pospaceruję trochę, bo jestem tu pierwszy raz (ale zostanę na dłużej) :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny pomysł! Wygląda to ślicznie i ciekawie! Niedługo będę miała do urządzenia biblioteczke u siebie i mam ochotę na spróbowanie metody suchego pędzla, ale trochę się boję, że mi nie wyjdzie, więc najpierw może spróbuje na jakiejś mniejszej powierzchni... Twoje mebeli rewelacyjne. Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudownie piekne regały na książki, uwielbiam takie regały i uwielbiam czytac więc w twoim salonie czułabym sie bosko:))

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja tu zaglądam i się wiecznie zachwycam i mnie te książki zawołały bo tez tak lubię ale w domu zawsze ktoś przestawi:)Zapisuję się już na stałe do wielbicieli bloga bo z przyjemnością tu zaglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aga, jestes genialna z tymi książkami na odwrót! To jest genialne! Buziole i pozdrowienia:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...