wtorek, 13 grudnia 2011

Pêle-mêle i zawieszki cynamonowe...


Pêle-mêle  z francuskiego oznacza w nieładzie, pospiesznie...
Przyznam się otwarcie, że dziennie zużywam kilka białych kartek na których zapisuję swoje pomysły, projekty, zadania na cały dzień, tydzień, miesiąc... a potem kartki mi gdzieś giną, a ja szybko biorę następne i przelewam wszystko co jestem w stanie spamiętać z tych poprzednich.... i tak codziennie... Więc niewątpliwie pêle-mêle  to mój sposób na ład w całym swoim nieładzie, na wszystkie karteczki zebrane w jednym miejscu. Oczywiście na moje rozpiski potrzebuję tablicę w rozmiarze xxl, ale wszystko w swoim czasie, narazie więc prezentuję  pêle-mêle w wersji mini, bardziej dekoracyjnej...




Materiały które wykorzystałam do stworzenia pêle-mêle...


Rama pochodzi od starego lustra, które było wcześniej obite materiałem i umocowane na stałe w  wewnętrznych drzwiczkach starej szafy. Stało długo w piwnicy mojego taty, aż trafiło w moje ręce. Mój mąż rozpruł materiał, oczyścił ramę, a lustro samo się rozbiło... Ja dokleiłam dekor, całość pomalowałam na biało. Z tablicy korkowej wyjęłam sam korek, ramkę wykorzystam do innego celu;), obiłam go materiałem dwustronnie za pomocą pinezek i gotowe.


Jeszcze tylko zawieszki, które postarzyłam jak zwykle kąpielą w kawie, ale przed pieczeniem tym razem lekko oprószyłam cynamonem... idealny zapach na zbliżające się święta...





Miłej pracy....


Agnieszka
lawendowy kredens

środa, 7 grudnia 2011

Narzutki w stylu skandynawskim...


Stópki mojego aniołka...
Na zimowe wieczory proponuję cieplutkie narzutki niemowlęce a dla większych broszki w palecie szarości. Przy przepysznej herbatce Pieczone Jabłuszko zabieram się do stworzenia swojego pierwszego pele-mele...






Wszystkie produkty dostępne w galerii Unikalni 
 Zapraszam serdecznie...


Cieplutkie pozdrowienia
Agnieszka
lawendowy kredens 

czwartek, 1 grudnia 2011

Kalendarz adwentowy...


Zainspirowana zdjęciami kalendarzy adwentowych na skandynawskich blogach, postanowiłam zrobić go również dla siebie. Miał być prosty, lekko surowy... z szydełkowym serduszkiem, które go troszeczkę ociepliło...

  
To miała być szybka praca. Potrzebowałam jedynie taśmę, len i grube płótno pod spód, aby usztywniło kalendarz. Jeszcze igła, nitka i prawie gotowe. Na koniec tylko cyferkowe hafciki oraz karteczki schowane w kieszonkach zawierające życzenia i zadania dla całej rodziny.



  
Jeszcze dzisiaj odliczanie czas rozpocząć....

Miłego wieczoru....
Agnieszka
lawendowy kredens

wtorek, 22 listopada 2011

Jesienny piknik...


Coż, kto powiedział, że w listopadzie nie można zrobić pikniku? Otóż można ;) Wystarczy kosz piknikowy, szarlotka na ciepło i gorąca herbata, a dla bardziej wymagających może być serwowany grzaniec...



Stary kosz piknikowy długo czekał na małą metamorfozę, chociaż wszystkim domownikom podobała się granatowa krateczka i w tej szacie często bywał z nami na różnych wycieczkach.... to jednak coś mi brakowało... 


Musiałam, jak wszystko,  przerobić po swojemu i dodać coś od siebie... tak aby był niepowtarzalny, jedyny, po prostu mój...


Postawiłam na kolor jesieni, czyli pomarańcz... ale to tylko sezonowa aranżacja. Uszyłam ręcznie malutki patchwork wykończony koronką. Całość koszyka wymieniałam na kolor uniwersalny, lniany, dzięki temu za każdym razem mogę zmieniać jego kolorystykę... do pory roku lub sukienki;)

  
Do tego woreczek na sztućce... i czas na piknik.


W tej tonacji również powstały poduszeczki...




A teraz cieszmy się jeszcze słońcem...



Miłego dnia...
Agnieszka
lawendowy kredens

środa, 9 listopada 2011

Dodatki kobiece w kolorze blue...


Kolor błękitnego nieba to dla mnie kolor przy którym odpoczywam. Jest świeży, zimny, ale kojący... I tak w różnych odcieniach koloru blue powstały pewne dodatki dla kobiet, które cenią sobie taką kolorystykę...
W pierwszej kolejności prezentują się wełniane broszki z delikatnym oczkiem w kolorze zwanym himalajskim błękitem...







Moje ulubione "autorskie" poduszeczki z haftem, które niebawem powstaną w wersji maxi...


Karteczki, pudełeczka, czyli seria "Niezapominajki"....




oraz mała nowość jak dla mnie... opaski na sen...





Przedmioty w kolorze błękitu już niedługo dostępne w galerii...
Pozdrawiam Was ciepło...

"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą". 

Agnieszka
lawendowy kredens 

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...