Zamówienie zaczęło się od poduszeczek na krzesełka, potem do zestawu dołączyła poduszka na ławeczkę, a na koniec przeróbka pewnej narzuty. Wszystkie tekstylia miały być w tonacji białej z elementami drzewek.
O ile z poduszkami ręcznie szytymi miałam nie raz do czynienia, przeróbka narzuty była nie lada wyzwaniem. Najpierw przyszyłam biały materiał, a potem, uwaga... zaczęłam ręcznie pikować wzory rombów. I wciągnęło mnie niesamowicie... może kiedyś uda mi się stworzyć taką pikowana narzutę od a do z;)
a za kilka dni odsłona kuchenki retro w wersji mini;)
pozdrawiam ciepło
Agnieszka Sieniarska-Kłak





















































